Fossology
Czołem,
Ostatnimi czasy zaszła potrzeba skorzystania z Fossology. Oczywiście najpierw należało go zainstalować na CentOSie. No i tutaj sprawa się nieco skomplikowała. O ile na Debianie wszystko pięknie śmigało po dodaniu repozytorium, o tyle CentOS wymagał dodatkowych pakietów. Najwięcej problemu sprawił libextractor, ponieważ istnieją 2 wersje: „uboższa” ~140KiB, która jest wyszczególniona na stronie dotyczącej instalacji na RedHacie oraz pełna ok. 12MiB. Przy tej pierwszej pojawiał się błąd:
FATAL: Failed to load default extractor libraries. # /usr/lib/fossology/agents/pkgmetagetta -i
Wymagane pakiety:
- mpeg2dec
- libextractor
- p7zip
- sleuthkit
- ucl
- upx
Dalej postępujemy wg opisu na stronie instalacyjnej.
Grub – 2 dyski, 2 systemy
Czołem.
Dzisiaj cały dzień spędziłem na konfiguracji gruba na 2 dyski, na których znajdują się 2 systemy.
Straszna mordęga, dlatego krótka notka.
Linux na /dev/sda1
Windows na /dev/sdb1
/boot/grub/menu.lst:
(...) title ArchLinux root (hd0,0) kernel /boot/vmlinuz26 root=/dev/sda1 ro initrd /boot/kernel26.img title Windows XP map (hd0) (hd1) map (hd1) (hd0) rootnoverify (hd1,0) chainloader +1 makeactive boot
Grub zainstalowany na /dev/sda. Na /dev/sdb standardowy bootloader Windowsa.
Mała uwaga – to mapowanie przy Windowsie działa podobnie, jak zamiana dysków w biosie.
Ale skoro działa, to nie ruszać!
Z dziennika administratora, cz. 1
Czołem,
Dzisiaj będzie parę spraw administracyjnych.
Na początek przyjazne polecenie, które umożliwia przechwytywanie i wyświetlanie komunikacji w sieci.
tcpdump -n -i eth1 port yy and src host xxxCzytaj resztę wpisu »
Zbiór rzeczy kilku
Czołem wszystkim Czytelnikom. ![]()
Dawno mnie nie było, a trochę rzeczy się uzbierało. Matura zdana, egzamin napisany, w pracy właśnie dzisiaj mija miesiąc. Ogólnie więc mogę poprzedni miesiąc mogę zaliczyć na osobisty +. W pracy jak to w pracy, siedzę sobie, uczę się nowych rzeczy – aktualnie pilnuję, czy na serwerach nie występuje żaden problem. Mój team jest dość mały, raptem 13 osób. Ticketów też specjalnie dużo nie spływa, więc tak sobie sam siedzę na popołudniowej zmianie i piszę… Czytaj resztę wpisu »
Matura
Wreszcie egzaminy ustne z głowy. Angielski poszedł wyśmienicie, polski tak sobie…
Ale najważniejsze, że zdane i wreszcie mam to za sobą zdane. ![]()
Teraz jeszcze fizyka, ale tym się nie przejmuję specjalnie.
Pozostanie już tylko egzamin zawodowy w czerwcu. Najważniejsze, żeby wreszcie przestało padać… :/
Domena na CentOS
Trochę czasu minęło od zapowiedzi o stworzeniu domeny na CentOS.
Na początku skonfigurujmy sobie plik konfiguracyjny /etc/samba/smb.conf.
[global]
workgroup = DOMENA
password server = SERVER
template shell = /bin/false
security = user
encrypt passwords = yes
nt acl supports = yes
nt pipe supports = yes
smb passwd file = /etc/samba/smbpasswd
unix password sync = no
add machine script = /usr/sbin/useradd -d /dev/null -g machines -c 'Konto Maszyny %I' -s /bin/false %u
local master = yes
domain master = yes
domain logons = yes
name resolve order = wins lmhosts bcast
wins support = yes
interfaces = 192.168.20.10 127.0.0.1
hosts allow = 192.168.20.
unix charset = ISO8859-2
dos charset = CP852
logon path = \\%L\%U\profile
[homes]
comment = Katalog domowy
guest ok = no
browseable = no
write ok = yes
Możemy uruchomić Sambę: service smb start
Dopiszmy użytkowników, aby mogli działać w domenie:
smbpasswd -a root
useradd -g users vighter
smbpasswd -a vighter
Warto też zrobić mapowanie grup Linux -> Windows, dzięki czemu przy zakładaniu nowych kont użytkowników w systemie będziemy mogli określić ich uprawnienia w domenie:
net groupmap add ntgroup=”Domain Admins” unixgroup=adm type=d
net groupmap add ntgroup=”Domain Users” unixgroup=users type=d
net groupmap add ntgroup=”Domain Guests” unixgroup=nobody type=d
net groupmap add ntgroup=”Users” unixgroup=users type=d
Teraz możemy podłączyć system Windows do domeny.
A na koniec tak się prywatnie pochwalę.
Od 1 czerwca będę pracował na stanowisku technicznego specjalisty Unix w Ostrawie (Republika Czeska). Z tego powodu zabrałem się za poznawanie systemu CentOS, jako darmowego zamiennika dla RHELa. Na miejscu czeka mnie też nauka komercyjnych Uniksów – IBM AIX, HP-UX, Solaris. Innymi słowy – będzie zabawa.
CentOS
Wskutek pewnych wydarzeń (jakich to może określę pod koniec przyszłego tygodnia…) przyjdzie zapoznać mi się z komercyjnymi wersjami Linuksa (głównie Red Hat Enterprise Linux). Aby sobie poćwiczyć, instaluje mi się właśnie CentOS – darmowa rekompilacja źródeł RHELa. A jako, że jednocześnie mam w szkole na SO do zrobienia domenę w Windows 2000 Server (tak, wiem że to się już specjalnie nie nadaje do użytku…), postanowiłem połączyć oba te zagadnienia, czyli zrobić domenę na CentOS. Przyjemne z pożytecznym – w końcu ważne, żeby działało dobrze, a jak to już zależy od samego administratora, prawda?
Opis niebawem.
BTW: Odnośnie ostatniego wpisu – znalazłem fajny skrypt do dzielenia łącza dla Red Hata 7.
Akurat fajnie się przetestuje na CentOSie.
Ech… I kiedy tu wreszcie znaleźć czas na maturę…? Przygotowania do ustnej idą jak krew z nosa… :/
Squid i podział łącza
Dzisiejszy wpis będzie techniczny. Po 3 tygodniach (tj. czwartki, piątki – w szkole luźniej, więc można pracować w spokoju) walki z ograniczeniem łącza na sieci bezprzewodowej (Wspominałem, że mamy w szkole sieć bezprzewodową? Nie? No to wspominam.
WiFi bez zabezpieczeń, ale Internet jest dopiero po zalogowaniu się przez VPN z imiennym certyfikatem). Download działał bez problemu, ale upload sporo krwi napsuł… :/ W necie znalazłem kilkanaście opisów (większość z pierwszej połowy dekady…), ale żaden nie chciał zadziałać. Dopiero, gdy znalazłem wpis na forum Slackware i odpowiednio go przystosowałem zechciało ruszyć. Też tedy opiszę, co mam w fazie TESTÓW – na wirtualnym serwerze ze Slackware i klientem Win2000 chodziło elegancko.


Tak to wyglądało przed ograniczeniem i po. Czyli ładnie przycina, mimo że działa razem ze squidem. Dobra, przejdźmy teraz do opisu.
Czytaj resztę wpisu »
Ach, te laptopy…
Coś dawno mnie nie było na tym blogu – trochę zeszło (przygotowania do matury, codzienność w szkole,
„zabawa” z serwerem). Ostatnie wpisy były dość techniczne, więc ten będzie prywatny.
Piątek, 12 lutego
Po dwóch i pół roku wiernej pracy padł mi laptop – Asus F5M. Szkoda mi go trochę, przyzwyczaiłem się do niego.
No cóż istnieją jeszcze serwisy komputerowe…
Sobota, 27 lutego
+ Asus R.I.P +
Przy reballingu wygięła się płyta główna – koszt nowej ~1000 zł…
Oj nie, mimo że lubię tego laptopa tyle na pewno na niego nie wydam!
Dołożę 600 zł i za tę kwotę mam takie cudeńko: MSI CR500. Oczywiście nie kupuję na Allegro za taką kwotę z Win7 (jeszcze na głowę nie upadłem, żeby kupować coś, z czego i tak nie będę korzystał…). Chodzi mi o sam opis.
Jak dla mnie to stosunek cena/jakość jest bardzo dobry. Przynajmniej portfel będzie mniej bolał, gdy i jego czas dobiegnie końca (Asus kosztował 2500 zł )…;)
Nowy serwer i VMware ESXi 4.0
Dzisiaj w szkole rozpakowaliśmy nasz nowy serwer – IBM System x3550 o takiej oto specyfikacji:
- 2 procesory Intel Xeon DUAL CORE E5160 3.0GHz/1333MHz FSB L2 Cache size 4MB
- Pamięć RAM: 16GB PC2-5300 667 MHz ECC DDR2- SDRAM DIMMs – 8 slotów (8 x 2GB)
- Dyski: 2 x 1TB 15K SAS (hot-swap) 3.5″
- Kontroler: zintegrowany Adaptec AIC-9580W dwukanałowy SAS – RAID 0,1 &10 + ServeRAID 8K-i 32MB cache
- Karta sieciowa: zintegrowana 2 x Gigabit Ethernet Broadcom 5708 + 2 x Gigabit Ethernet Intel
- Napęd: combo DVD/CD-RW
- Porty: 4 x USB (2 x przód, 2 x tył); 1x serial; 2 x monitor, 4 x RJ-45
- Zasilanie: 2 redundantne zasilacze 2 x 670W
- Obudowa: Rack 1U
A tak się ładnie prezentuje: Czytaj resztę wpisu »